Relacja z sierpniowego festynu rodzinnego w parafii Św Andrzeja Boboli w Łomży 2017


“Całe nasze życie to działanie i pasja. Unikając zaangażowania w działania i pasje naszych czasów, ryzykujemy, że w ogóle nie zaznamy życia.”
Herodot

Łomża, 03.09-2017r. na placu przy Kościele pw. św. Andrzeja Boboli Proboszcz tamtejszej Parafii Ks. Andrzej Popielski oraz Łomżyńskie Stowarzyszenie Zdrowie i Trzeźwość zorganizowali festyn rodzinny, na którym oczywiście nie mogło zabraknąć myśliwych, którzy już kilkakrotnie wspierali inicjatywy i tradycje rodzinne. Atrakcji było dużo jak zawsze, występy zespołów dziecięcych, wspólne śpiewanie z zebranymi na placu, gry i zabawy dla dzieci. Zabawki, zjeżdżalnie, stoiska ze słodyczami jak również przepyszne ciasta przygotowane przez Panie ze stowarzyszenia, które za symboliczną złotówkę na cel charytatywny rozpieszczały zebranych przepysznymi wypiekami. Wspólną zabawę co chwilę psuła deszczowa aura, ale dla dzieciaków nie stanowiło to problemu. Jak zawsze, co chwilę pojawiała się kolejna buzia z pytaniem “proszę Pani, proszę Pana, czy mogę postrzelać?”. Przez kilka spotkań organizowanych przez Księdza Andrzeja Popielskiego zdążyliśmy przyzwyczaić dzieci do tego, że jesteśmy na stoisku PZŁ, edukujemy, organizujemy im rozrywkę, odpowiadamy na pytania, nagradzamy książkami i materiałami edukacyjnymi. Tym razem podobnie jak na czerwcowym festynie największą frajdę oprócz oczywiście strzelania z wiatrówek stanowiły konkursy. Każde dziecko mogło wykazać się wiedzą o zwierzętach, ich zwyczajach i życiu, każde oczywiście po występach, za wiedzę i odwagę zostało nagrodzone. Pomimo deszczowej pogody, przez uśmiechnięte buzie dzieci dla nas świeciło słońce i choćby po raz kolejny takie spotkanie miałoby odbyć się przy niesprzyjającej pogodzie, jeśli choć jedno dziecko dzięki nam się uśmiechnie, będziemy tam zawsze.

Z myśliwskim Darz Bór
Urszula Sokólska

Galeria zdjęć z festynu w obiektywie Urszuli Sokólskiej

Previous Składka do PZŁ za rok 2018
Next Uwaga! Zaginął młody płochacz niemiecki