Hubertus w K.Ł. „Trop” Białystok 2015


7 listopada 2015, to dzień w którym w wielu kołach łowieckich odbywały się spotkania Hubertowskie. Takie też miało miejsce w Kole Łowieckim „Trop” Białystok, kole z wieloletnią tradycją, powstałym w 1963r. Obchody rozpoczęto Mszą Świętą w Kościele p.w. apostołów Piotra i Pawła w Jabłoni Kościelnej, powiat wysokomazowiecki. Mszę celebrował ksiądz Henryk Ziółkowski – Kapelan Myśliwych Okręgu Białostockiego – a jednocześnie członek i kronikarz koła, który w kazaniu przytoczył żywot Świętego Huberta, jako wskazówkę etycznego postępowania dla braci myśliwskiej.

Dalsza część Hubertusa odbyła się w miejscowości Mazury, gdzie po powitaniu uczestników i krótkiej części oficjalnej rozpoczęła się biesiada, w myśliwskim towarzystwie, przy znakomitych potrawach i dobrej choć trochę głośnej muzyce. Tegoroczne spotkanie hubertowskie przygotował zarząd koła „Trop” działający pod „batutą” Kol. Jana Szczepańskiego, postrzegany jako zgrany i pracowity zespół, który już wielokrotnie dał się poznać z dobrej strony. W skład zarządu wchodzą również Koledzy: Jan Żukowski – skarbnik, Dariusz Wojewnik – łowczy, Leszek Buks – podłowczy, Patryk Żukowski – sekretarz. Warto przy tym wymienić również Kol. Andrzeja Kołodzieja – przewodniczącego komisji rewizyjnej. Koło aktualnie liczy 65 członków, oraz 7 wielu kandydatów.

Prezes Jan Szczepański – członek koła od 42 lat, dumny z jego historii, przekazał, że powstało ono na „bazie” pracowników byłego urzędu wojewódzkiego i funkcjonuje od 52 lat. Koło dzierżawi trzy obwody łowieckie, z czego dwa w okręgu łomżyńskim. Myśliwi „Tropa” wybudowali domek myśliwski w Puszczy Knyszyńskiej, gdzie mają możliwości odbywania spotkań, no i jak to wśród myśliwych bywa, snucia opowieści zaczerpniętych choćby z bogatej historii swego koła. Zarząd Koła kultywując tradycje hubertowskie od wielu lat organizuje Msze Hubertowskie, wspólne polowania, spotkania i biesiady. Przy tegorocznym miłym święcie należy też wspomnieć, że uczestnictwo w życiu koła to nie tylko przyjemności ale również, a raczej przede wszystkim obowiązki a często i ciężka praca. W ostatnich latach przybył nowy problem, który nazywa się afrykańskim pomorem świń – chorobą zwierząt, utrudniającą polowania i pracę koła, która najprawdopodobniej, pociągnie też za sobą wzrost odszkodowań za szkody w uprawach rolnych.

Przy okazji tego spotkania wysłuchałam wielu wspomnień przytoczonych przez członka koła Księdza Henryka – jednocześnie kronikarza „Tropa”. Wspomnień przekazanych w formie humorystycznej. A to o przydziale butów „gumofilców”, co było głównym tematem na jednym z posiedzeń zarządu, kiedy to – koło otrzymało buty, które w ówczesnych czasach były towarem „na wagę złota” i miało problem jak je podzielić. Innym wspomnieniem był… „Łoś bez szynek”. Jest to opowieść o myśliwym, który strzelił łosia, a na miejscu strzału spotkał dwóch kłusowników, którzy ukradli szynki i uciekli z „łupem”. Była też opowieść jak Związek Radziecki dokarmiał zwierzynę. Kiedy to władze pozwalały na zbieranie zboża przywożonego do Polski i rozsypanego w miejscu przeładunku. Można było je zabrać do dokarmiania zwierzyny – stąd powstała dykteryjka, jakoby to Związek Radziecki dokarmiał zwierzęta w polskich lasach.

Te i wiele innych opowieści, tworzą historię koła. Zmieniają się czasy, władze, ludzie, a myślistwo wciąż trwa – w zmieniającej się nieznacznie formie, z innymi ludźmi, ale ciągle pasjonatami tego wspaniałego zjawiska, tworzącego rzadko spotykane wśród ludzi więzi. Dzięki zaproszeniu zarządu, jako „łomżyniacy” mogliśmy zobaczyć prawdziwych myśliwych cieszących się na widok swoich kolegów po strzelbie. Serdeczności, radości i sympatycznego odnoszenia się do siebie, które było wyraźnie widać, można „Tropowi” tylko pozazdrościć. Tak trzymać Koledzy bo to dobrze, a nawet bardzo dobrze świadczy o Was, o Waszym Kole i o Waszej Kulturze.

Dziękując serdecznie za zaproszenie
Z myśliwskim Darz Bór
Urszula Sokólska

Galeria zdjęć z Hubertusa

Previous Hubertus w K.Ł. "Zając" Wysokie Mazowieckie 2015
Next Hubertus w K.Ł. "Jarząbek" Szepietowo 2015